Dziś rano prowadziłem interesującą rozmowę z jednym z moich wnuków, moja żona czytała nam artykuł o katastrofie. W szczególności groźba bomby atomowej ze strony Korei Północnej w artykule stwierdzała, że wszyscy musimy mieć co najmniej 14 dni środków nadzwyczajnych. Zapytałem wnuka, co o tym wszystkim myśli i czy kiedykolwiek pomyślał o sytuacji, w której musiałby się utrzymywać. Scenariusz, o który go zapytałem, był bardzo realną sytuacją dla ludzi mieszkających w krajach dotkniętych trzęsieniem ziemi. (Muszę powiedzieć, że ani trochę nie martwię się atakiem nuklearnym z Korei Północnej, powiem tylko o tym, że to blef i szum). Ale mieszkając 50 mil od San Francisco w Wielkiej Delcie Kalifornii, możliwość potężnego trzęsienia ziemi jest bardzo real. Zapytałem go, czy jest w mieście i kiedy wielkie trzęsienie ziemi sprawiło, że wszystkie media stały się bezużyteczne, co by zrobił. Powiedział mi, że wkrótce wyjeżdża z miasta, OK, myślę, że to była moja odpowiedź. Drugie pytanie, które zadałem, dotyczyło tego, dokąd jedzie, i oczywiście powiedział do naszego domu, co było dla nas bardzo dobre. Potem zapytałem go, jak wydostał się z miasta, odpowiadał na autobusy, pociągi, samochody, spacery i tak dalej, powiedziałem mu, że będzie wielu ludzi z tym samym pomysłem. Istnieją 3 wyjścia z San Francisco, 1) Gulf Bridge. 2) Most Golden Gate 3) Autostrada 101 do południowego San Francisco. Cały ruch jest zapchany w normalny dzień roboczy, podczas ewakuacji awaryjnej będzie to moim zdaniem sytuacja niemożliwa. Moim zdaniem pierwsze kilka tysięcy pojazdów będzie mogło się wydostać, a potem z uszkodzeniami i wypadkami drogi będą szybko zapełniane. Następnie powiedział mi, że wychodzi, po prostu zapytałem „Gdzie? Oakland? Hayward?” Innymi słowy, moim zdaniem nikt nigdzie nie idzie po tym, jak wydarzy się „duży problem”, powtarzano nam wielokrotnie Zakończymy rozmowę bez innego rozwiązania niż lepsze zrozumienie tego, co może się wydarzyć, dzieci i wnuki czasami jeżdżą pociągiem do miasta na jeden dzień, więc jest to cenna rozmowa (wszyscy mają około 20 lat) Chociaż nie mamy rozstrzygających decyzji w naszych dyskusjach, rodzi to bardziej istotne pytanie: „Jeśli nastąpi poważna katastrofa i będziesz w domu, co weźmiesz, kiedy wyjeżdżasz?”
Myślę o dzikich pożarach, pożarach domów, powodziach, trzęsieniach ziemi lub innych sytuacjach, które pochłaniają wszystkie nasze media. 4-1 / 2 lata temu dom mojego sąsiada spłonął doszczętnie w środku nocy, domy po obu stronach zostały zniszczone przez pożar, jeden uległ zniszczeniu w 80% i choć do dziś nie został odbudowany, stoi jak płonący kadłub. Jeśli wieje wiatr (nie) i jest sucho (na szczęście mżący deszcz), mój dom prawdopodobnie też się spali. Niepokojący widok sąsiadów, bardzo dobrych sąsiadów, biegających w nocnych ubraniach z ogrodowymi wężami próbującymi ratować swoje domy. To była bardzo niebezpieczna sytuacja, sąsiad w swojej koszuli nocnej i klapkach 30 stóp od domu, który był naprawdę zaangażowany, stał obok dużej sosny. Widziałem płonące drzewo i może je skrzywdziło, to się nie stało, ale drzewo zostało zniszczone przez ciepło. Fakt jest taki, że tydzień przed tym, jak zobaczyłem, jak opryskuje drzewa swoim wężem ogrodowym, naturalnie zapytałem go, o co chodzi. Odpowiedział, że ma alergię i że sosna jest pełna pyłków, ma alergię na drzewo i myśleli o jego wyeliminowaniu. Drzewo było mokre tej nocy i najprawdopodobniej uratowało je przed poważnymi obrażeniami lub gorzej. Po przyjeździe straży pożarnej (byliśmy na bardzo wiejskim obszarze w szczerym polu, więc odpowiedź zwykle zajmowała co najmniej 20 minut), zdałem sobie sprawę, że nie mamy nic wspólnego z zaopatrzeniem, sąsiadami, którzy zareagowali na nocne ubrania i nic więcej . Zacząłem myśleć o gotowości, a pytanie, które sobie zadałem, brzmiało: „Co bym wziął, gdybym to był, gdybym to był?”. Zacząłem więc tworzyć podstawę mojego planu awaryjnego na wypadek katastrofy i tego, co potrzebowałem, aby zebrać zestaw na wypadek nagłej potrzeby w domu. To wydarzenie zainspirowało mnie do stworzenia strony internetowej poświęconej pomaganiu ludziom w uzyskaniu jak największej niezależności. Potem wymyśliłem poniższą listę:
1) Wstań i ubierz się, obok łóżka trzymaj zestaw ubrań, buty, spodnie i koszulę.
2) Wyciągnij moją 95-letnią teściową z łóżka, przydzieloną mojej żonie lub mnie.
3) Weź mój awaryjny plecak, który zawiera mój laptop i wszystkie informacje z mojej strony internetowej, jeśli zgubię, może to być sama katastrofa.
4) Uratuj mój wózek inwalidzki, dobrze, podnieś go, jeśli mogę, jeśli ogień powyżej, moje dwa urządzenia mobilne znikną.
5) Zdobądź moje ukulele, gitarę i banjo
6) Wieża komputerowa na najwyższym piętrze, tylko wieża
7) Wyrzuć wszystkie te przedmioty na nasyp
8) Wyjmij stamtąd mój duży skuter inwalidzki, trzymam go na tylnym ganku w pobliżu drzwi.
9) Och, szalony psie, dobry smutek będzie wyzwaniem
10) Wszystkie kluczyki do samochodu!
To nawet nie jest pełna lista! Po zapisaniu, rzeczywistość uderzyła mnie w twarz, jak w westernu klasy B, „co ja myślę?” Jeśli wezmę wszystkie przedmioty, rzeczywiście, jeśli uda mi się zebrać je wszystkie w krótkim czasie, będzie to główne zadanie. W mojej ocenie, po obejrzeniu filmu o pożarze wykonanego przez różne jednostki straży pożarnej doszedłem do wniosku, że mam minutę na ewakuację. Przyszedłem minutę po obejrzeniu filmu przedstawiającego choinkę wykonanego przez straż pożarną. Zbudowano mały budynek z repliką pomieszczenia zawierającą choinkę, sofę, krzesła i mały stolik. Łańcuch świetlny jest zerwany, po włączeniu świateł od razu zaczyna dymić, kabel następnie zapala się. Cały pokój był wypełniony w niecałą minutę, najwyżej minutę na ewakuację z mojego domu, co dało zupełnie nowe spojrzenie na mój pomysł na to, co miałem czas zebrać i uciec. Jeśli spróbuję zabrać wszystkie przedmioty, będę potrzebował ciężarówki i przyczepy, muszą być zawsze przygotowane i gotowe do załadunku. W jednej chwili zmodyfikowałem moją listę do znacznej ilości, jak teraz:
1) Dorwać babcię
2) Zapnij psa na smyczy
3) Weź mój zestaw gotowości na wypadek awarii (rzeczywiście zawiera mój laptop)
Wyjść! Jeśli mogę jeździć na wózku inwalidzkim, nic mi nie jest, jeśli w tym roku nie zarobiono milionów i mam ubezpieczenie. To samo z moim Ukulele, banjo i gitarą, jest ich też wiele w tym roku. Nie ma nic ważniejszego niż Babcia, Żona, Pies i Ja. Nawet teraz opuszczenie laptopa nie będzie dużym problemem, ponieważ umieściłem wszystkie swoje pliki w „chmurze”, Google+, mogę je odzyskać z dowolnego komputera, o ile mam hasło. Wszystko inne można wymienić, wszystkie moje priorytety to tylko Babcia, Żona, Pies, wtedy ja, za drzwi, ktoś zadzwoni po straż pożarną, jeśli nie, wyjdę tylko za niecałą minutę. Podsumowując, mam nadzieję, że zainspirowałem wiele osób do opracowania planów rodzinnych na wypadek katastrofy, a także do zbierania lub kupowania gotowych zestawów ratunkowych montowanych w domu. Zestaw 72-godzinny jest zalecany przez FEMA, zestaw 14-dniowy to znacznie lepszy zestaw przygotowawczy. Takie jest moje zdanie, bo mój sąsiad nie jest teraz i nigdy nie będzie gotowy na tego rodzaju katastrofę. Moje osobiste przygotowanie polega na dojściu do punktu, w którym mamy dużo dla siebie i więcej, aby pomóc innym, gdy pojawi się potrzeba, która, jak sądzę, pojawi się naturalnie. Nigdy nie będę w stanie odmówić komuś picia wody lub czegoś ciepłego do użycia, tylko dlatego, że nie potrafią tego przygotować, nie oznacza, że jest nikim innym jak „człowiekiem”. To zdarzenie może łatwo wydarzyć się o każdej porze dnia i nocy, czy nie wygląda na to, że najgorszy gram przybył na tegoroczną najgorszą burzę o północy?
[ff id="3"]